W chwili kiedy powstał Związek zrzeszający artystów malujących ustami i nogami, znany był slogan: "Nie prosimy o litość". Jest on związany z miejscem niekonwencjonalnych artystów w dzisiejszej kulturze, a właściwie w sztuce, której kształt współtworzą wraz z innymi artystami na przestrzeni dziesięcioleci. Stworzenie organizacji z dość niezwykłymi osobowościami i zarazem posiadającymi dość nieprzeciętne umiejętności i zdolności, umożliwiło wspieranie rozwoju artystycznego osób, które pomimo niepełnosprawności zapragnęły tworzyć trzymając pędzel w ustach bądź stopach. Pojawiła się zarazem nie spotykana dotąd możliwość sprzedaży ich prac. Związek, zajmując się rozprowadzaniem obrazów, zapewnił tym samym niepełnosprawnym artystom podstawowe warunki, które umożliwiły swobodny rozwój i dały szansę na samodzielność. WYSOKA JAKOŚĆ ARTYSTYCZNA Tworzone przez artystów malujących ustami i nogami obrazy nie są przykrywką dla działań dobroczynnych na rzecz artystów. Władze przyjmują do Związku jedynie artystów, którzy prezentują odpowiedni poziom artystyczny. Liczy się przede wszystkim talent i jakość prac. Niepełnosprawność jest sprawą drugorzędną. Jedynie takie założenia pozwoliły wprowadzić tego rodzaju twórczość na międzynarodowy rynek sztuki. Nabycie prawa do reprodukcji obrazów artystów malujących ustami i nogami umożliwia Związkowi rozprowadzanie tych prac na kartkach pocztowych i kalendarzach. Natomiast oryginały są sprzedawane m.in. na aukcjach organizowanych w różnych krajach na całym świecie. Na te potrzeby stworzona została międzynarodowa sieć wydawców i przedstawicieli Związku. Obecnie wydawnictwa związku znajdują się w 46 krajach całego świata, nawet tak odległych jak Nowa Zelandia, czy Malezja. W 1993 r. powstało polskie wydawnictwo z siedzibą w Raciborzu. Związek zrzesza obecnie (dane z maja 2007 r.) 726 artystów z 74 krajów świata (w Polsce jest 27 artystów). Wynagrodzeniem za ich wysiłek jest otrzymanie dotacji lub stałych stypendiów członkowskich. |
© 2010 Wydawnictwo AMUN Sp. z o.o., Racibórz. Wszelkie prawa zastrzeżone. |