Pół roku po wypadku przeczytałam książkę "Joni".
Od tej pory nie opuszczała mnie myśl, czy ja również dałabym radę malować. W
mojej pamięci pozostało jedno zdanie z tej książki: "... Bóg zamykając przed
nami drzwi, zostawia uchylone okno...". W 1995 r. zetknęłam się z malarstwem olejnym, a już w 1997 roku miałam pierwszą moją wystawę w Stęszewie. Dzięki mej twórczości mam kontakt z ludźmi. Rozmawiam z nimi poprzez obrazy, wiersze, a także poprzez wspomnienia. Moje najskrytsze marzenia stały się rzeczywistością. Gdyby ktoś zapytał, czemu maluję, to mogłabym tylko powiedzieć, że nie mogłabym tego nie robić. To pragnienie jest silniejsze od mojej niepełnosprawności. tel. (61) 813-49-11 Jeżeli ktoś chce zobaczyć moje obrazy to zapraszam na moją stronę www.mariolawower.photoblog.pl
|
© 2010 Wydawnictwo AMUN Sp. z o.o., Racibórz. Wszelkie prawa zastrzeżone. |