Maluję od dziecka. Praktycznie jestem samoukiem, chociaż na początku miałem kontakt z nauczycielami malarstwa i rysunku, ale było to sporadyczne. Posługuję się różnymi technikami, lubię olej, akwarele. Pierwszy "poważny" obraz olejny stworzyłem w 1986 r. Dużo maluję i myślę, że coraz lepiej, ale jeszcze wiele przede mną. Tematem moich prac najczęściej jest pejzaż, lubię też akt, martwą naturę, jak i mroczne klimaty typu "fantazy" czy surrealizm. Moja żona jest pierwszym odbiorcą, jak i krytykiem. Bardzo lubię podróżować, zwłaszcza samochodem - sam prowadzę, a robię to nogami. Od najmłodszych lat uczyłem się jeździć. Na początku był to czterokołowiec napędzany siłą mięśni "gucio", potem "melex" (pojazd elektryczny), aż wreszcie w 1993 roku prawdziwy samochód. Te praktyki dużo mi pomogły, w bucie mam pilota, którym otwieram drzwi do samochodu, stopą wkładam kluczyki do stacyjki i ruszam. Kiedyś płaciłem sporo mandatów za przekroczenie prędkości, ale teraz zmądrzałem. To, że urodziłem się bez rąk, nie przeszkadza mi pomagać w pracach polowych, jako, że mieszkam na wsi. Kiedy byłem mały, pomagałem np. grabić siano, okopywałem grządki motyką, pieliłem buraki, karmiłem drób. Teraz przestałem się tym zajmować, bo robię inne rzeczy. e-mail: kmiecik@virgo.com.pl, tel. 502 384-007
|
Uwagi dotyczące
niniejszego serwisu prosimy kierować na adres
biko_sc@poczta.onet.pl
|