Wydawnictwo AMUN - oficjalna strona
AMUN
Wydawnictwo
Artystów Malujących Ustami i Nogami Sp. z o.o.

Urodziła się w 1970 roku w Gliwicach, gdzie mieszka do dziś. W wieku 10 lat uległa wypadkowi, w wyniku którego stała się osobą niepełnosprawną. Ukończyła Teatrologię na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, Podyplomowe Studia na kierunku Psychologia Zachowań Społecznych oraz Podyplomowe Studia Dziennikarskie na tymże Uniwersytecie.

Maluje ustami od 1985 roku. Jej preferowaną techniką jest olej na płótnie i na papierze. Rzadziej używa akwareli. Ulubione motywy artystki to: klauni, Pierroty, kwiaty, motyle, ostatnio również akt. Oprócz malarstwa interesuje się również teatrem i literaturą. Katarzyna Warachim otrzymała wiele nagród na konkursach literackich oraz jest laureatką Nagrody Prezydenta Miasta Gliwice dla Młodych Twórców Kultury. Opublikowała kilka opowiadań. Autorka trzech tomików wierszy: „...jedna wielka zależność”, „Jesteśmy wśród was”, „białoczarne - czarnobiałe”.

Z Wydawnictwem "Amun" współpracuje od 1995 roku.

"Maluję, bo lubię to robić, ale również dlatego, że daje mi to pieniądze. Tworzę dwa rodzaje obrazów - te na sprzedaż nie odzwierciedlają moich nastrojów. Natomiast w moim mieszkaniu, na ścianach, jest kilka obrazów, których nikt nigdy nie kupi, bo albo ich nie rozumie, albo się nie podobają".

"Jestem całkowicie uzależniona od pomocy innych osób. Często mnie to irytuje. Moje malowanie nie jest uzależnione wyłącznie od tego, czy w danej chwili mam pomysł lub wewnętrzną potrzebę tworzenia. Wiele zależy od tego, czy w pobliżu znajduje się osoba, która pomoże mi przygotować warsztat - przecież trzeba rozłożyć sztalugi, pędzle, przygotować farby".

"Malarstwo nie jest moją jedyną pasją. Jeśli brakuje kogoś, kto może mi pomóc, potrafię to przyjąć ze spokojem. Wiele razy już przeżyłam sytuację, kiedy czując przypływ weny twórczej nie mogłam tego wyrazić właśnie z przyczyn technicznych, a zapał z czasem przygasł".

"Kiedy zaczynałam malować, poznałam wspaniałą osobę - Jadwigę Wszołek, która jako jedyna wierzyła we mnie, w to, że mogę się uczyć, rozwijać, że mogę zacząć malowaniem zarabiać na życie. Inni, słysząc to pukali się w czoło. Jej oczekiwania się potwierdziły".

"W wieku 10 lat miałam wypadek. Uwielbiałam wtedy pisać listy. Mamę zasypywałam swoją korespondencją, na którą ona musiała odpisywać. Denerwowało mnie to, że nie ma intymności w tej korespondencji i sama nie mogę decydować o tym, co chcę napisać. Zaczęłam szukać sposobu wyjścia z tej sytuacji. Próbowałam przywiązywać ołówek do ręki albo przytrzymywać go głową lub ramieniem. To się jednak nie udawało. Wreszcie odkryłam genialny sposób, oryginalny, jak wówczas mi się zdawało...".

"Piszę wiersze, które najczęściej są adresowane do konkretnych osób. Poznawanie ludzi, kolekcjonowanie ludzkich charakterów - to jest moje największe hobby. Poza tym lubię też pływać i jeździć konno. Choć nie zdradzę wszystkich moich marzeń, jednym z tych bardziej szalonych jest skok ze spadochronem".